5 miejsc w Bremie, które musisz odwiedzić

Brema (niem. Bremen)- miasto, które od 2,5 roku jest moim drugim domem.  Mimo iż jest to drugie największe miasto na północy Niemiec, wśród polskich turystów nie jest to cel tak popularny, jak mniejszy od niej Hanower. Chciałabym to zmienić i zaprosić Was dzisiaj na wycieczkę po najciekawszych (moim zdaniem) miejscach w Bremie!

1. Schlachte

bremen-2030893_1920

Nadrzeczna promenada połączona z małym portem (trochę kojarzy mi się z Gdańskiem, tylko skala nieco mniejsza). Przy dobrej pogodzie jest to najbardziej tętnioce życiem miejsce w Bremie. Na całej długości ulicy znajdują się restauracje i ogródki piwne.

2. Schnoor

bremen-schnoor-1374628_1920

Łatwo przegapić to miejsce, mimo że znajduje się w samym centrum miasta, ponieważ przysłonięte jest ono wyższymi budynkami. Schnoor to najstarsza część Bremy, która po raz pierwszy została wspomniana już w XIII w., kiedy to został utworzony tu franciszkański klasztor.  Cechą charakterystyczną tej części miasta są liczne, wąskie uliczki- w niektórych z nich nie są w stanie zmieścić się dwie osoby obok siebie.

3. Viertel

RS31269_BID_Viertel_2015_30_JON7296-scr-940x480

Jeśli naprawdę chcesz poczuć atmosferę Bremy, koniecznie musisz udać się właśnie tutaj. Szczególnie w piątkowe wieczory Viertel tętni życiem.

4. Bürgerpark

bremen-597778_1920

Wielka zielona powierzchnia w samym sercu miasta. Taki nasz lokalny Central Park można by powiedzieć. Bürgerpark graniczy z prawie wszystkimi głównymi dzielnicami miasta, ale najprościej dotrzeć do niego od dworca idąc w stronę hali targowych.

5. Rhododendronpark

maxresdefault

Ostatnia propozycja znajduje się poza centrum miasta. Rhododendronpark to ogród botaniczny mogący pochwalić się sporą kolekcją różaneczników i innych roślin. W jego sercu znajduje się bardzo przyjemna kawiarenka oraz szklarnia z wystawą kwiatów z Azji.

Być może zastanawiacie się, dlaczego nic nie wspomniałam o dwóch chyba najbardziej znanych miejsach w Bremie- placu katedralnym z pomnikiem Muzykantów z Bremy i o centrum naukowym Universum? Cóż… Odpowiedź jest prosta- Muzykanci byli dla mnie wielkim (a raczej małym jak ich posąg) rozczarowaniem, do Universum natomiast nadal nie dotarłam…