Aktywność fizyczna- jak zacząć i wytrwać w postanowieniu?

Od dawna próbujesz się zabrać za jakąś aktywność fizyczną, ale albo w ogóle nie umiesz się zmotywować, albo bardzo szybko opada Ci zapał? W takim razie dobrze trafiłeś- ten post napisałam z myślą o osobach właśnie takich, jak Ty!

Inspiracją dla tego wpisu była moja własna mała zmiana w życiu, która dokonała się za sprawą akcji Czerwiec w ruchu (Jeśli chcesz usłyszeć moje podsumowanie wyzwania, zapraszam do obejrzenia filmiku na Facebooku).
Aktywność fizyczna na stałe wpisała się w moją codzienność, dlatego chciałabym i Tobie dać kilka rad, które pomogą Ci wytrwać w Twoich postanowieniach.

1. Wybór aktywności

Wybierając aktywność fizyczną dla siebie, nie kieruj się modą, a własnymi preferencjami, możliwościami i zainteresowaniami. Nie bawi Cię podnoszenie ciężarów? Spróbuj aerobiku! Nie masz zbyt dużo środków finansowych? Zacznij od biegania! Wolisz sporty towarzyskie? Co powiesz na siatkówkę? Możliwości tak naprawdę jest cała masa i nie ma praktycznie opcji, żeby nie znaleźć czegoś, co nam podejdzie do gustu.

2. Znajdź towarzystwo

Przynajmniej na początku na pewno łatwiej jest zmotywować się do treningu mając towarzystwo. Najlepiej umów się na wspólne ćwiczenia ze znajomym trenującym już od jakiegoś czasu. Taka osoba powinna mieć już wyrobioną systematyczność w aktywności fizycznej i jej samodyscyplina ma szansę wspomóc Twoją własną.

3. Plan działania

Nie mówię, że powinieneś planować treningi z miesięcznym wyprzedzeniem, bo tak naprawdę przeciętnemu człowiekowi trudno spoglądać tak daleko w przyszłość i ustalać sobie grafik każdego dnia. Warto jednak na początku każdego tygodnia zastanowić się, jak będzie on wyglądał i w które dni znajdzie się miejsce na punkt „aktywność fizyczna”.

4. Małymi kroczkami do przodu!

Zwykle na samym początku nasza motywacja i zapał są spore. Wiele osób od razu od zera postanawia wskoczyć na 5-6 intensywnych treningów w tygodniu, co często kończy się zwyczajnym wyczerpaniem i bardzo szybkim zniechęceniem do jakiejkolwiek dalszej aktywności. Po co ten pośpiech? Jeśli ostatnie pół roku głównie leżałeś na kanapie, zacznij od czegoś lekkiego, na przykład półgodzinnych spacerów 2-3 razy w tygodniu. Owszem, może i to niewiele, ale więcej, niż było do tej pory. Liczy się postęp. Z czasem, gdy już przyzwyczaisz się do ruchu, sam zaczniesz czuć większą jego potrzebę i wtedy przyjdzie czas na dodanie kolejnych form aktywności i dodatkowych treningów.