Jezioro Como

Moja kolejna nieobecność pod koniec sierpnia wynikała z mojego urlopu, podczas którego na rzeczy takie jak pisanie raczej brakowało w ciągu dnia czasu, a wieczorami- siły 🙂 Oprócz tego, że jak kilka razy do roku pojechałam odwiedzić rodziców i siostrę w Poznaniu, tym razem wybraliśmy się także razem na tydzień do Włoch nad jezioro Como. Miejsce przepiękne- dlatego chciałabym dziś opowiedzieć o nim kilka słów i wstawić parę zdjęć 🙂

To na początek kilka zdjęć 🙂

To teraz kilka słów na temat tego miejsca:

  1. Jezioro Como leży w Alpach, tuż przy granicy ze Szwajcarią i jest jednym z największych jezior Włoch jeśli chodzi o powierzchnię (chyba trzecie pod tym względem, jeśli się nie mylę) i największym jeśli chodzi o długość wybrzeża (zawrotne 170 km!). Wynika to z jego nietypowego kształtu:

7c6c221f0f0d79c66b000acdcbdf7f3a

2. Największym miastem leżącym nad jeziorem jest Como (tam właśnie mieszkałam 🙂 ). Natomiast jedynym miejscem, z którego można zobaczyć obie odnogi jeziora, jest Bellaggio. Swoją drogą chyba najładniejsze ze wszystkich miasteczek, które odwiedziliśmy…

3. Nad jeziorem znajduje się kilkadziesiąt willi, z których najstarsze pochodzą z XV w.

4. Mimo swojej wielkość, na jeziorze znajduje się tylko jedna wyspa: Isola Comacina.

5. Po jeziorze kursują regularne linie taksówek wodnych w cenach na tyle przystępnych, że nie ma potrzeby ruszania samochodu, żeby zwiedzić nadbrzeżne miasteczka 🙂

6. W tym regionie produkowane są przepiękne tkaniny, szale i chusty- trochę żałuję, że nic z tych rzeczy sobie nie kupiłam…

7. Okolice jeziora Como są regionem bardziej wakacyjno- wypoczynkowym. Jeśli kogoś bardziej interesują kluby i imprezy, to miejsce może nie przypaść mu do gustu tak jak mi.
(Znajomy Włoch mojego taty twierdził, że sobie nudne miejsce na urlop wybraliśmy)

To by było na tyle- w najbliższych dniach postaram się wrzucić kilka zdjęć i napisać parę słów na temat Mediolanu 🙂