Krótka wizyta w Mediolanie

Od poniedziałku próbuję dokończyć ten post, ale problemy z akademikowym internetem mi na to nie pozwalały… Na szczęście w końcu się udało! Tak więc przed Wami moja krótka relacja z jednodniowej wycieczki do Mediolanu…

Wiadomo, przez kilka godzin wiele zobaczyć mi się nie udało, ale zdążyłam nieco poczuć klimat tego miasta i mogę zdecydowanie powiedzieć, że chciałabym jeszcze kiedyś tam wrócić na dłużej. Atmosfera tam panująca najbardziej kojarzyła mi się z Madrytem, w którym byłam przez tydzień dwa lata temu i który zaliczam do swoich ulubionych miast Europy.

 

W gastronomii ceny są jak najbardziej normalne i nie różnią się od tych w innych częściach Włoch (oprócz ścisłego centrum i ogólnie „ekskluzywnych” ulic, gdzie są o jakieś 40% wyższe). Natomiast jeśli chodzi o modę to w Mediolanie witryny sklepowe dla przeciętnego turysty są zdecydowanie bardziej do oglądania niż do kupowania. Tuż przy placu, na którym stoi mediolańska katedra (swoją drogą podobno też warta zobaczenia, ale kolejka do wejścia trochę nas odstraszyła), znajduje się luksusowe centrum handlowe (wnętrze widoczne na jednym ze zdjęć). A w nim same sklepy typu Prada, Gucci, Ferrari, itp. Część z nich prowadzi nawet własne kafejki 🙂 Jeśli ktoś jednak chciałby naprawdę coś kupić, a nie tylko nasycić się widokiem to podpowiadam- H&M na pewno, a i inne sieciówki pewnie też mają w Mediolanie swoje własne kolekcje 🙂

Oprócz ogólnego rzucenia okiem na miasto, Zamek Sforców, zrobienia zakupów ubraniowych i zjedzenia lodów wiele zrobić nie zdążyliśmy, więc na temat Mediolanu z mojej strony to już wszystko 🙂 Mam nadzieję kiedyś tam wrócić i wtedy powiedzieć nieco więcej o tym mieście…


 

Mam natomiast pytanie z nieco innej beczki: o czym tak naprawdę chcielibyście czytać? Zauważyłam, że często posty, które mi osobiście wydają się takie sobie, cieszą się większą popularnością, niż te, po których bym się tego spodziewała. Dlatego przedstawiam Wam kilka moich propozycji tematów, o których i tak chciałam napisać, ale nie wiem, od którego zacząć:

  1. Brema- nieco o mieście, w którym mieszkam
  2. Koszty życia w Niemczech
  3. Formalności po przyjeździe do Niemiec
  4. Moje doświadczenia z depresją
  5. Zaburzenia odżywiania: coming out
  6. Jakiś nowy przepis kulinarny 🙂

Czekam na Wasze opinie w komentarzach 🙂