Blogowe podsumowanie roku 2017

Rok nieubłaganie zbliża się ku końcowi. Nie mam pojęcia, kiedy te 12 miesięcy przeleciało, ale faktem jest, że już za dwa tygodnie kolejne Boże Narodzenie, a zaraz potem Sylwester. 2017 był dla mnie rokiem dobrym, pod bardzo wieloma względami. Żeby jednak nie zanudzać Cię tysiącami historii z mojego życia, postanowiłam skupić się tylko na moich blogowych osiągnięciach.

1. Pierwsza współpraca

Z okazji Dnia Kobiet zainicjowałam mój pierwszy projekt wymiany postów o nazwie Jej Wysokość KobietaDał mi on możliwość poznania innych blogerek, z których większość obserwuję do dziś. Potem były kolejne wpisy gościnne- moje na innych blogach, i innych blogerów na moim. Była też akcja Czerwiec w ruchu i wspólne motywowanie się do aktywności fizycznej. W ciągu roku trochę się trochę się tego nazbierało i mam nadzieję na udział w jeszcze większej ilości projektów w przyszłości!

2. Social media

W ciągu ostatniego roku ponad dwukrotnie zwiększyłam liczbę moich obserwatorów na Facebooku. Wiem, nie samymi lajkami człowiek żyje, ale fakt, że te liczby rosną świadczy o tym, że przybywa mi czytelników. A to już bardzo mnie cieszy. Miło wiedzieć, że to, o czym piszę jest interesujące nie tylko dla mnie samej, ale i dla innych. Oprócz tego założyłam w ostatnich miesiącach konto na Twitterze, które raz bardziej, raz mniej aktywniej prowadzę.

3. Pierwsze nagrania wideo

Od dawna chodziło mi po głowie nagrywanie vlogów, ale po raz pierwszy zdobyłam się na nagranie krótkiego wideo dopiero w czerwcu tego roku. Po przełamaniu pierwszych lodów, zaczęłam regularnie nagrywać filmiki- kilka z nich znajdziecie na moim fanpage’u, nieco więcej w mojej grupie wsparcie dla osób z zaburzeniami odżywiania. W planach mam dalszy rozwój na tym polu- uważam ten format za wyjątkowo dobry sposób na nawiązanie kontaktu z czytelnikami.

4. Rozpoznawalność

Może to w moim przypadku za mocne słowo, ale faktem jest, że przynajmniej w blogowym światku zaczęto mnie kojarzyć. To ważne o tyle, że większa rozpoznawalność bloga daje większe szanse na ciekawe współprace i nawiązywanie nowych blogerskich znajomości.

5. Poprawa stylu

Mówię to szczerze i otwarcie- moje stare wpisy były stylistycznie po prostu złe. W ostatnim roku włożyłam jednak sporo pracy w regularne publikowanie wpisów, oraz prywatne pisanie tekstów. Zaczęłam też w końcu czytać swoje wpisy jeszcze raz przed ich opublikowaniem. I nieskromnie przyznam- widzę efekty swojego wysiłku. Oprócz tego, częściej eksperymentuję z samą koncepcją swoich postów, dzięki czemu powstało kilka bardziej nietypowych tekstów.

6. Przeprowadzka na własny serwer

Latem postanowiłam rozstać się z wordpress.com, który w darmowej wersji ma mocno ograniczoną funkcjonalność i przenieść się “na swoje”. Skutkiem ubocznym tego faktu była moja prawie dwumiesięczna przerwa w publikowaniu, jednak mimo to- nie żałuję swojej decyzji.

7. Nowa seria

To moje najmłodsze “dziecko”- seria wywiadów Ludzie i ich pracaNa najbliższe tygodnie mam zaplanowanych już sześć wywiadów, także wygląda na to, że osób chętnych do opowiedzenia o swoim zawodzie nie brakuje. Jest to projekt, któremu będę poświęcać w najbliższych miesiącach dużą część mojej uwagi.

To już ostatni “własny wpis” w tym roku. W poniedziałek wyruszam do rodzinnego Poznania, więc zbyt dużo czasu na publikowanie mieć nie będę. Pojawi się natomiast w okresie świątecznym jeszcze kilka wywiadów. Już teraz życzę Ci jednak Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku- do zobaczenia w styczniu!