Rozstania i powroty

Dzisiaj będzie nieco sentymentalnie i osobiście- tak w stylu „starej” Panny Kwiatkowskiej z początków istnienia bloga. Były Święta, więc oczywiście odwiedziłam w tym okresie mój rodzinny Poznań. I ten wpis właśnie o tym i o całej masie przemyśleń, jakie dopadły mnie podczas tej wizyty…

Continue reading „Rozstania i powroty”