Temat tygodnia #3- Czy potrzebujemy świąt, żeby okazać sobie miłość?

Trzy dni temu obchodziliśmy Walentynki- święto, które z jakiegoś powodu bardziej dzieli niż łączy ludzi. Jedni je uwielbiają i świętują z rozmachem, inni spoglądają na nich z pogardą i twierdzą, że uczucia należy okazywać sobie przez cały rok, a nie w jeden wybrany dzień. Jakie jest moje zdanie w tej kwestii? O tym w dzisiejszym poście 🙂

Zacznijmy od tego, że sama w tym roku Walentynek nie obchodziłam- mój chłopak za nimi nie przepada, a mnie również nie zależało na tym aż tak, żeby go do tego namawiać. Poza tym spędzamy ze sobą i tak dość sporo czasu, więc w sumie nie było powodów, żeby jeszcze tak w środku tygodnia się naginać i coś wymyślać. Rozumiem jednak w stu procentach osoby, dla których świętowanie tego dnia jest ważne. Czasem w codziennej rutynie ciężko wygospodarować nawet jedno popołudnie dla drugiej osoby. Całe życie obserwowałam moich rodziców, którzy mimo, że są dla mnie przykładem najbardziej kochającej się pary na świecie, wiecznie zajęci są pracą i nie jestem w stanie przypomnieć sobie zbyt wielu sytuacji, kiedy po prostu rzucali wszystko i szli spędzić trochę czasu we dwoje. W zasadzie jedynym takim ich rytuałem jest coroczny wyjazd na kilka dni w okresie rocznicy ich ślubu. Zawsze bardzo się na to cieszą i naginają  w pracy tak, żeby nie musieć z tego rezygnować. Rocznica jest tu swego rodzaju „wymówką”, ale to przecież nie znaczy, że przez resztę roku się nic do siebie nie czują, lub wręcz żywią negatywne emocje i nie mają ochoty robic nic wspólnie. Po prostu poczucie odpowiedzialności za to, czym się zajmują i normalnie nie pozwala im na takie szaleństwa regularnie.

Podobnie jest ze mną i moimi przyjazdami do Polski. Zawsze wpadam kilka razy do roku, ale ogólnie terminy są mi dość obojętne. Za wyjątkiem jednego- Bożego Narodzenia. Nie wyobrażam sobie w tym okresie nie przyjechać. Moja rodzina jest dla mnie ważna zawsze, ale w okresie świątecznym jest dla nas szczególnie istotne, żeby być razem. Albo urodziny mojej siostry- w kwietniu kończy 18 lat i chociaż ferie mam tylko do końca marca, było dla mnie oczywistym, że zjawię się w Poznaniu dopiero później, żeby móc obchodzić ten dzień razem z nią.

To, że ktoś celebruje dane święto nie znaczy, że w inne dni roku jego bliscy mają dla niego mniejsze znaczenie. Oznacza to jedynie, że są dla tej osoby dni, które są dla niej szczególną okazją by te uczucia do drugiej osoby okazać.